Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 094 806 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Nie spieszmy się z wyborem

piątek, 26 lutego 2010 17:37
 

Nie spieszmy się z wyborem

 

Gdy podejmiemy już decyzję o kupnie świnki, udajmy się do sklepu zoologicznego, aby wybrać naszego nowego przyjaciela. Najlepiej kupić świnkę w wieku od trzech tygodni do trzech miesięcy. Każda rasa będzie  oczywiście miała inną cenę od 16 do 30 zł.

Nie spieszmy się z wyborem konkretnego osobnika! Dokładnie przyjrzyjmy się śwince , zanim zdecydujemy się zabrać ją do domu. Zwróćmy uwagę, jak zwierzątko się zachowuje. Czy jest smutne, czy wesołe? Czy bawi się z innymi świnkami, czy też siedzi z boku? Jako że świnki  są z natury towarzyskie, to taka „samotniczka" może być zwierzątkiem chorym. Zaobserwujmy , jak świnka chodzi, czy na przykład nie kuleje. Ważne jest obejrzenie oczu: powinny być one błyszczące, a ich okolica sucha. A co z uszami? Muszą być czyste i bez wydzieliny. Stany zapalne uszu lub pasożyty zewnętrzne są  dosyć częstą przypadłością świnek. Także pyszczek trzeba uważnie obejrzeć. Musi być on gładki, czerwono-różowy . krostki lub pęcherzyki mogą być objawami jakiejś  choroby wewnętrznej lub innej choroby skórnej, np. grzybicy.

            Z pomocą sprzedającego obejrzyjmy śwince zęby, szczególnie przednie, czy są równej długości i czy wyglądają na zdrowe. Pazury powinny być równo przycięte, a palce i stopy czyste, bez zaczerwienień, które często są oznaką niehigienicznych warunków,  w jakich trzymano zwierzę, i pierwszym objawem infekcji bakteryjnej. Otwór odbytowy musi być czysty. Jeśli w jego okolicy utrzymują się resztki kału, oznacza to, że ze zdrowiem świnki coś jest nie w porządku. Zwróćmy uwagę na sierść. Musi być błyszcząca, bez łupieżu i oczywiście wolna od pasożytów zewnętrznych, np. pcheł. Jeśli sierść wypada lub na ciele widoczne są gołe place, także odradzam zakup takiego osobnika, bowiem objawy te mogą znamionować poważną chorobę skórną.

            Szczególną uwagę należy zwrócić  na oddech zwierzątka. Ciężki i chrapliwy budzi podejrzenie o  chorobę dróg oddechowych. Na koniec trzeba podnieść świnkę do góry. Wybierzmy raczej to zwierzątko, które nie wykazuje w tym momencie nadmiernego strachu, a raczej z ciekawością obserwuje przyszłego właściciela.

           

 

Tekst by MULTICO

 


Podziel się
oceń
4
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pierwsze chwile w naszym domu

piątek, 26 lutego 2010 17:36
 

Pierwsze chwile w naszym domu

 

Po przybyciu do domu świnka potrzebuje przede wszystkim spokoju .nie należy przeszkadzać jej przez  kilka pierwszych godzin, aby mogła poznać nowe otoczenie. Jej klatka powinna być już wcześniej wyposażona w słomę, siano lub trawę, trochę wody ,świeże jedzenie i ziarno do chrupania. Ważne jest też, aby zwierzątko miało pod co się schować, żeby  czuć się bezpiecznie. Najlepszy jest do tego stos słom. Świnka cały czas ma wtedy kontakt wzrokowy i słuchowy z właścicielem, ale też zachowuje intymność. Uzbrójmy się jednak w cierpliwość. Nie narzucajmy się śwince, dopóki nas nie zaakceptuje i nie obdarzy sympatią. Jeżeli zastawimy zwierzątko na trochę w spokoju, to już po krótkiej chwili samo zacznie wystawiać ciekawski nosek i w końcu pozwoli się pogłaskać oraz wziąć na ręce. Rozmawiajmy ze świnką, często wymawiajmy jej imię. Łagodny i cichy głos pomoże śwince się do nas przekonać. Także kilka ulubionych przez nią przysmaków powinno przełamać pierwsze lody.  Może to być marchewka lub kukurydza. Tylko nie traćmy cierpliwości. Kiedyś świnka przezwycięży swój strach i weźmie marchewkę z naszej dłoni, a po niedługim czasie będzie domagać się bliskiego kontaktu. Uważajmy , aby dzieci nie okazywały śwince zbyt natarczywej miłości. Unikajmy krzyku, zbyt mocnego przytulania, całowania itp. Wskazane jest natomiast głaskanie zwierzątka. Najpierw delikatnie drapmy świnkę po główce. Z pewnością  szybko polubi takie pieszczoty i wkrótce sama  będzie się o to napraszać. Gdy już nabierze do nas zaufania, możemy wziąć świnkę na ręce i ją głaskać. U  niektórych świnek okres przystosowania trwa bardzo długo. Nie zrażajmy się jednak. Bywają osobniki mniej ufne, ale i one pragną miłości i kontaktu z właścicielem. Mówmy jak najwięcej do zwierzątka, drapmy je, głaszczmy, a wkrótce osiągniemy sukces. Świnka, gdy przekona się, że nic jej nie grozi ze strony człowieka, stanie się milutka, komunikatywna i ufna.

 

Tekst by MULTICO

 

 


Podziel się
oceń
2
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Samica czy samiec?

piątek, 26 lutego 2010 17:35
 

Samica czy samiec?

Zanim zdecydujemy się na kupno świnki, zastanówmy się, czy chcemy mieć samca czy samiczkę. Samce co prawda z czasem zaczynają wydzielać ostry zapach i jeśli są trzymane z innymi przedstawicielami swej płci, mogą być agresywne, ale w razie potrzeby bardzo łatwo je wykastrować, a po zabiegu tym znacznie łagodnieją. Samiczki są wobec siebie  bardziej zgodne i nie wydzielają specyficznego zapachu. Któregoś jednak dnia mogą nas uszczęśliwić garstką nie chcianego potomstwa. Dzieje się tan, ponieważ dzieci często odwiedzają się wzajemnie ze  swoimi zwierzątkami i między podopiecznymi może dojść do zalotów.

            W młodym wieku bardzo trudno  jest ustalić płeć świnki morskiej. Często dostajemy w sklepie osobnika innej płci, aniżeli sobie życzyliśmy, gdyż sprzedawca nie zawsze umie odróżnić samca od samicy. Dlatego warto wiedzieć, że aby rozpoznać płeć świnki , należy  przytrzymać zwierzątko i ostrożnie nacisnąć jego brzuszek. U samca otwór odbytowy znajduje się w pewnej odległości od otworu płciowego. U samiczki oba te otwory są położone bardzo blisko siebie.

            Określenie płci starszych świnek nie sprawia żadnego kłopotu. U dorosłego samca wyraźnie można wymacać  z obu stron otworu odbytowego jądra oraz uciskając podbrzusze wynicować prącie.

 

 

Tekst by MULTICO

 


Podziel się
oceń
2
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Gdzie umieścić klatkę?

piątek, 26 lutego 2010 17:33
 

Gdzie umieścić klatkę?

Pokój, w którym będzie mieszkać świnka, powinien być w miarę cichy i spokojny. Klatki nie należy stawiać na parapecie, gdyż zwierzę narażone jest tam na silne przeciągi, a w upalne dni na przegrzanie, co doprowadzić może do udaru słonecznego. Optymalna temperatura dla świnki to 10-25 °C. W temperaturze pokojowej ( 15-20°C) czuje się więc doskonale. Jako że świnki morskie prowadzą dzienny tryb życia, nie może zabraknąć im światła i dlatego nie powinny mieszkać w ciemnym kącie pokoju. Bardzo niewskazane jest trzymanie świnki w piwnicy. Jest tam nie tylko zimno i wilgotno, ale przede wszystkim śwince może zapomnienie. Po prostu: co z oczu to z serca.

 

Tekst by MULTICO

 


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pielęgnacja świnki

piątek, 26 lutego 2010 17:32
 

Pielęgnacja świnki

 

Samo żywienie, głaskanie i czyszczenie klatki to dla dobrego samopoczucia świnki za mało. Zwierzątko potrzebuje dbałości o higienę. Jeśli będziemy świnkę czesać delikatnie i z miłością, to wkrótce będzie się ona cieszyć na sam widok szczotki, a więź z właścicielem jeszcze bardziej się pogłębi.

                Zabiegi pielęgnacyjne to doskonała okazja, by przyjrzeć się dokładnie zwierzątku i stwierdzić, czy nic mu nie dolega. Objawy, które winny nas zaniepokoić to:

  • Ø Załzawione i zaklejone oczy,
  • Ø Brudne, brzydko pachnące uszy,
  • Ø Krostki, pęcherzyki i małe ranki na pyszczku,
  • Ø Wypadanie sierści oraz twarde, szorstkie lub posklejane futerko
  • Ø Zabrudzenie futerka wokół odbytu wskazujące na biegunkę.

                Może zdarzyć się, że jakieś ciało obce, np. małe źdźbło trawy, dostanie się śwince do oka. Z początku może ono jej nie przeszkadzać, ale powinno zostać jak najszybciej usunięte. Dobrze jest wtedy przemyć oko świnki tamponikiem z ligniny nasączonym rumiankiem. Bardzo ważna jest regularna kontrola zębów. Gdy świnka nie ma możliwości ścierania ich, wówczas bardzo szybko urosną one do takich rozmiarów, że zwierzątko będzie miało kłopoty z jedzeniem. Jeśli zauważymy, że świnka ma długie zęby, jak najszybciej pójdźmy z nią do lekarza, który przypiłuje ząbki.

 

Czesanie

Do pielęgnacji futerka potrzeba specjalnych grzebieni i szczotek. Dla świnki gładkowłosej najlepsza jest mała, niezbyt twarda szczotka. Taką samą używamy u świnki rozetkowej, która przepada za częstym szczotkowaniem. Absolutną koniecznością jest czesanie świnki angorskiej. Do czesania możemy używać tylko takich narzędzi, które nie sprawiają śwince bólu. Szczotki i grzebienie o drewnianych zębach są wykluczone. Choć wymagać to będzie od nas cierpliwości, posługujmy się miękkimi szczotkami, wtedy świnka bardzo chętnie pozwoli się czesać i szczotkować, a jej futerko  będzie zdrowe i lśniące.

 

Kąpać  czy nie?

Jeśli kąpiel nie została zalecona przez lekarza , nie powinniśmy się na nią decydować. Świnki wcale tego nie lubią, a jeśli nie zostaną dokładnie wysuszone, mogą się poważnie przeziębić. Gdy jednak zajdzie taka konieczność , pamiętajmy ,że  woda musi być letnia. Zbyt ciepła może doprowadzić do szoku. Raczej nie używajmy chemicznych środków myjących. Najlepsze jest szare mydło lub bardzo łagodny szampon. Każdy środek myjący należy dokładnie spłukać . niedokładne spłukanie może być przyczyną uczuleń i uciążliwych podrażnień skóry. Świnkę trzeba bardzo dobrze wysuszyć, aby groźba przeziębienia została zażegnana. Po kąpieli chrońmy zwierzę przed przeciągiem. Dopiero gdy jest ono zupełnie suche , możemy je wsadzić z powrotem do klatki.

Pazury - ważna sprawa

U większości świnek pazury rosną szybciej, niż zwierzę może je zetrzeć. Długość pazurów należy więc kontrolować. Jeśli są one zbyt długie, to zawijają się jak muszla ślimaka i sprawiają zwierzęciu kłopoty przy poruszaniu się. Gdy zbyt długo będziemy zwlekać , by zmienić ten stan, może dojść do zwyrodnienia stawów palcowych. Unikniemy tych kłopotów, jeśli regularnie będziemy korygować pazury świnki przy pomocy specjalnych nożyczek. Należy tylko uważać , by nie uszkodzić naczynka krwionośnego - dobrze widocznego na spodniej stronie białego pazurka. Jednak gdy pazury świnki są czarne, możemy mieć pewien problem. Należy przyjąć, że prawidłowa długość pazurów wynosi 1/ 2-1cm.  Nie mając jednak doświadczenia lub obawiając się , by nie zrobić krzywdy swemu pupilowi, udajmy się lepiej do lekarza weterynarii, który fachowo wykona zabieg.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Podnoszenie i noszenie (CDN)

piątek, 26 lutego 2010 17:30
 

Podnoszenie i noszenie

 

Świnki morskie mają bardzo delikatna budowę ciała. Na skutek niewłaściwego podnoszenia lub upuszczenia zwierzę może odnieść poważne urazy.


Podziel się
oceń
4
2

komentarze (0) | dodaj komentarz

Właściwe pomieszczenie

piątek, 26 lutego 2010 17:28
 

Właściwe pomieszczenie

Aby świnka dobrze się czuła, musimy od czasu do czasu wypuszczać ją na spacer po pokoju, a przede wszystkim przygotować odpowiednią klatkę. Minimalne rozmiary klatki wynoszą :  długość - 80 cm, szerokość -60 cm i wysokość 50 cm . Materiał z którego będzie ona wykonana, musi być odporny na mocz. Z tego  względu nie poleca się płyty paździerzowej  lub tektury, które szybko nasiąkają odchodami i resztkami pokarmu, stając się w ten sposób idealnym podłożem dla drobnoustrojów, a przez to są dla świnki bardzo niezdrowe. Pomieszczeniem dla świnki może być drewniana mocna skrzynka, klatka z metalowych prętów, pojemnik ze sztucznego tworzywa lub akwarium. W dolnej części dobrze jest zainstalować plastikową lub oksydowaną         wannę  o wysokości 10-15 cm, dzięki której łatwo można zmienić podłoże i dokładnie oczyścić dno. Od góry poleca się założyć siatkę, by uniemożliwić zwierzęciu wychodzenia na spacer o dowolnej porze dnia. Wybierając pomieszczenie dla świnki należy wziąć pod uwagę jej towarzyski charakter i potrzebę kontaktu chociażby wzrokowo z właścicielem. Nie wolno świnki odizolować od otoczenia, tak by nie mogła obserwować toczącego się koło niej życia. Z tego względu modne ostatnio są plastikowe pojemniki o litych, nieprzejrzystych ściankach nie są odpowiednie.

Kiedy już przygotujemy odpowiednią klatkę, postarajmy się o mały domek, którego śwince  nie może zabraknąć. Zwierzątko w razie niebezpieczeństwa czy gorszego samopoczucia lubi się schować do własnej norki. Domek nie może być duży. Powinien mieć powierzchnię 25 x 15 cm i wysokości ok. 15 cm . Nie musi mieć własnej podłogi, ale konieczny jest daszek. Wejście do domku musi być dopasowane do wielkości świnki. Dobrym materiałem na domek jest płyta paździerzowa  lub sklejka. Co jakiś czas domek powinien być wymieniany, gdyż może przesiąknąć niemiłym  zapachem, który może przeszkadzać naszej podopiecznej. Do środka wkładamy siano albo słomę, które regularnie wymieniamy.

Następny problem to wyścielenie podłoża klatki. Wielu hodowców poleca torf, co osobiście uważam za błąd. W takim podłożu po pierwsze znakomicie rozmnażają się grzyby utrzymujące w klatce wilgoć, a po drugie wdychanie malutkich pasożytów bytujących w torfie może prowadzić do ciężkich chorób płuc u świnki morskiej. Zwierzęta poza tym są ustawicznie brudne, zaniedbane i trudno im utrzymać   odpowiednią   higienę.   Najlepszą ściółką są wiórki, strużyny drzewne, słoma lub siano rozłożone warstwą o grubości ok. 5-8 cm . W takich warunkach  świnka czuje się wspaniale. Nie jest ważne , czy materiał do moszczenia klatki kupimy w sklepie, czy sami zbierzemy, chodzi tylko o to, żeby nie był on zbyt stary i zagrzybiony.

Do pełnego wyposażenia klatki potrzeba jeszcze karmników i pojemników na wodę. Talerzyki i miseczki na wodę nie są polecane. Zwierzę może w nie wdepnąć, wylać wodę i jeszcze załatwić w nich fizjologiczne potrzeby. Pojemniki na wodę powinny więc być łatwo dostępne dla świnki, ale jednocześnie takie, żeby słoma czy siano nie mogły się do nich dostać. Najlepsze są specjalne pojemniki które można zawiesić na klatce. Świnka powinna mieć stale świeżą wodę, a pojemniki należy regularnie myć, by nie namnażały się w nich drobnoustroje.

Na pokarm poleca się ciężkie miseczki, których świnka nie będzie mogła przewrócić. Jeszcze lepsze są małe pojemniki zawieszone na klatce, na wysokości głowy świnki. Doskonałe są specjalne karmniki sprzedawane w sklepach zoologicznych. Zbudowane są one w ten sposób, że w miarę wyjadania przez świnkę pokarmu z dolnej części karmnika ze zbiornika automatycznie zsuwa się następna porcja. Na koniec bardzo ważna uwaga: nawet najlepiej urządzone mieszkanie świnki musi być często czyszczone. Świnka morska ma bardzo szybką przemianę materii i dlatego zabrudzenie ściółki następuje w stosunkowo krótkim czasie po uprzątnięciu klatki. Przynajmniej  co dwa dni powinno się robić porządki w pomieszczeniu naszej podopiecznej. Używamy do tego szczotki i szpachelki oraz od czasu do czasu łagodnego środka dezynfekcyjnego. Nie zapomnijmy o myciu karmników i pojemników na wodę. Dezynfekujmy je tylko w szczególnych przypadkach, np. w razie choroby.

            Tekst by MULTICO

 


Podziel się
oceń
2
3

komentarze (0) | dodaj komentarz

Świnka - zwierzątko dla dzieci

piątek, 26 lutego 2010 17:21
 

Świnka - zwierzątko dla dzieci

 

Które dziecko nie chciałoby mieć własnego zwierzaka, aby go mogło kochać i opiekować się nim? W małym mieszkaniu w mieście niełatwo jest trzymać kota czy psa, którym potrzeba dużo przestrzeni. W takim wypadku zastanówmy się nad kupnem świnki morskiej, która jest mało wymagająca, a może w pełni zaspokoić potrzeby emocjonalne dziecka.

Już 5-6-letnim dzieciom można powierzyć opiekę nad świnką. Nie musimy się obawiać, że dziecku lub śwince coś się stanie. Dziecko może bez obaw głaskać, przytulać i pieścić swą podopieczną. Nie obawiajmy się, świnka nie ugryzie! Jeśli przez zapomnienie nie damy naszej pupilce jeść czy pić, to upomni się ona tylko cichutkim piskiem w głębi klatki. Pielęgnacja świninie jest trudna. Zwierzątko bardzo szybko przyzwyczaj się do nas i jest bardzo komunikatywne.

            Kolejną zaletą świnki jest to, że prowadzi ona dzienny tryb życia. Nie przesypia całego dnia, jak czyni to na przykład chomik. Oczywiście świnkę trzeba codziennie karmić i koniecznie każdego dnia sprzątać jej pomieszczenie, gdyż zapach z klatki świnki jest mało przyjemny i zaniedbanie higieny może zaszkodzić zdrowiu zwierzęcia. Dzieciom nie łatwo utrzymać dyscyplinę w regularności wykonywania zabiegów pielęgnacyjnych i dlatego rodzice oraz starsze rodzeństwo powinni im czasem pomagać. Ponieważ świnka żyje ok. 6-8 lat , staje się domownikiem i ulubieńcem dziecka na bardzo długo (niektóre świnki dożywają nawet 15 lat).

 

Tekst by MULTICO

 


Podziel się
oceń
1
2

komentarze (0) | dodaj komentarz

Szczegóły budowy anatomicznej

piątek, 26 lutego 2010 17:20
 

Szczegóły budowy anatomicznej

 

Im więcej wiemy o anatomii i biologii domowego zwierzaka, tym łatwiej jest nam zauważyć, że coś z naszą świnką jest nie w porządku, a także poznać jej indywidualne potrzeby.

Świnki morskie należą do gryzoni, dlatego bardzo ważną rolę spełniają u nich zęby. Ostre zęby przednie (siekacze) ,po dwa w górnej i dolnej szczęce, rosną całe życie i są systematycznie ścierane, w związku z tym naszej podopiecznej należy dostarczać twardych przedmiotów do gryzienia, np. gałązek, których zwierzę nie zjada, ale doskonale ściera sobie o nie zęby. Równie ważne jest regularne ścieranie zębów trzonowych, których świnka ma 16 (po osiem w górnej i dolnej szczęce)

            Dużo uwagi należy poświęcić pazurom. U tylnych łap świnki mają trzy ,a  u przednich cztery palce z szerokimi pazurami. Pazury rosną bardzo szybko. O wiele szybciej niż świnka może je zetrzeć. Za długie pazury przeszkadzają  zwierzęciu w chodzeniu i  może ono niechcący się nimi samo okaleczyć. Pazury należy więc co jakiś czas przycinać.

            Chociaż z reguły świnki rodzą cztery młode w miocie, samica ma tylko dwa sutki, które znajdują się na brzuchu pomiędzy tylnymi nóżkami. Na szczęście małe świnki bardzo szybko stają się samodzielne i zaczynają jeść stały pokarm, dlatego kłótnie o miejsce do ssania wybuchają rzadko.

            Szkielet świnki jest bardzo delikatny. Przy nawet najmniejszym upadku często dochodzi do złamania lub pęknięcia kości. Nawet zbyt silne przytulanie i obejmowanie świnki może spowodować niepożądane skutki i doprowadzić do okaleczenia zwierzęcia.

 

Najważniejsze dane biologiczne

Ciężar  ciała :samca - 1000-1800 g,_______

Samicy - 700-1000g __________________

Długość ciała: 22-35 cm________________

Temperatura ciała: 37,4 -39,5°C__________

Liczba oddechów na min:100-150 ________

Liczba uderzeń serca na min: 211-315_____

Długość życia: 8-15 lat_________________

Dojrzałość płciowa: samiec -po 60 dniach __

Samica- po 28-35 dniach_______________

Dojrzałość hodowlana: 3-5 mies. Dla obu płci

Częstotliwość rui: co 14-28 dni przez 24godz

Długość ciąży: 58-72 dni, średnio 65 dni ___

Liczba młodych w miocie: 1-6____________

Ciężar ciała przy urodzeniu: 40-100g______

Długość okresu ssania: 21-28 dni_________

Liczba sutków: 2______________________

Liczba miotów w roku: 4-5 ______________

 

Tekst by MULTICO

 


Podziel się
oceń
3
3

komentarze (0) | dodaj komentarz

Rasy i odmiany

piątek, 26 lutego 2010 17:15
 

Rasy i odmiany

 

Przez lata wyhodowano wiele ras świnki morskie j .Różnice między nimi są zauważalne przede wszystkim w zewnętrznym wyglądzie .Pierwsza duża grupa to tzw. .świnki angielskie z krótkim włosem:

 

Aguti

 

Dzikie gatunki mają przeważnie brązowe umaszczenie. Występują też odmiany złote, srebrne lub rude. Charakterystyczny jest szary połysk ich futerka, występujący u prawie wszystkich osobników, a spowodowany niejednolitym kolorem pojedynczego włosa. Przy samej cebule włos jest srebrzystobiały , dalej czerwonobrązowy do żółtobrązowego, a na końcu prawie czarny. U rasy tej nigdy nie występują paski, plamki czy6 inne desenie.

 

 

Jednokolorowe

 

 

Świnki podobne do aguti. Zwierzęta występują w odmianie czarnej, białej, ciemnobrązowej, czerwonej, beżowej, lila i kremowej. Nie mają jednak charakterystycznego dla aguti szarego połysku.

 

Albinotyczne

 

 

Również świnki albinotyczne charakteryzują się jednolitą barwą umaszczenia. Zwierzęta są śnieżnobiałe i mają czerwone, świecące oczy. W ich włosach nie ma pigmentu8. Świnki te z pewnością są ładne i oryginalne, ale także zadziorne i napastliwe, na co należy zwrócić uwagę. Cechuje ją też duża wrażliwość. Szczególnie narażone na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych są ich oczy.

            U świnek albinotycznych często zauważa się ciemne włoski na stopach, uszach czy nosku. Są to tzw. plamki zimne, które pojawiają się , kiedy świnka przemarznie, np. na balkonie lub na spacerze .

 

 

Himalajska

 

 

Rasa ta cechuje się również śnieżnobiałym futerkiem, ale ma czarne oczy, nosek, uszy i stopy. Zwierzęta są równie ładne jak świnki albinotyczne, a przy tym mniej wrażliwe. Często bywają wykorzystywane do celów naukowych. Swoim trochę śmiesznym wyglądem wzbudzają wiele sympatii, zwłaszcza u dzieci.

 

 

Szeki

 

Rasa ta charakteryzuje się bardzo zabawnym ubarwieniem: u każdego osobnika występują różne plamki, cętki i przebarwienia sierści. Przeważnie zwierzę jest trójkolorowe.

 

 

Holenderska

 

 

To odmiana Szeki. Większa część tułowia zwierzęcia jest bała. Na policzkach, uszach i tylnych nóżkach znajdują się czarne, czerwone, czekoladowe, złote lub srebrne plamy. Z ras wielobarwnych rasa holenderska  jest najpowszechniejsza.

 

 

Szylkret

 

 

Rasa trójkolorowa: czarno -biało-czerwona, przy czym plamki na sierści są stosunkowo małe, wyraźnie odcinające się od siebie. Bardzo cenione są świnki z białym paseczkiem na nosie.

 

            Oprócz krótkowłosych ras angielskich występują też rasy długowłose:

 

 

Rozetkowa

 

 

Futerko świnki jest średnio długie i dosyć szorstkie, nie przylegające do ciała , lecz układające się w liczne rozetki. Ten spiętrzony włos nadaje śwince bardzo figlarny wygląd, dlatego nazwano ją „czupiradłem". Przesuwając ręką po sierści mamy wrażenie, że dotykamy szczotki. Świnka rozetkowa występuje we wszystkich odmianach i kombinacjach barwnych.

 

Angorska

 

Rasa ta jest chyba najładniejsza ze wszystkich, ale wymaga szczególnej pielęgnacji. Świnkę trzeba codziennie czesać a czasem jej futerko należy umyć. Rasa ta występuje w dwóch odmianach:

            -peruwiańska: na całym ciele, łącznie z pyszczkiem, ma długie, puszyste włosy, które są bardzo trudne do pielęgnowania i wymagają dużo pracy;

            -peruwiańska jedwabista: długie włosy (ok. 15 cm) ma tylko na tułowiu. Im włosy są dłuższe, tym świnka jest bardziej wartościowa. Sierść wyrastająca na karku kierowana jest do przodu. Głowa jest dość gładka, krótkowłosa.

            Obie odmiany występują we wszystkich kolorach.

 

 

 

Tekst by MULTICO

 

 


Podziel się
oceń
3
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pochodzenie i historia świnki morskiej

piątek, 26 lutego 2010 17:13
 

Pochodzenie i historia świnki morskiej

 

 

Domowa świnka morska (Cavia aprerea porcellus) pochodzi z Ameryki Południowej. Wywodzi się ona dzikiej świnki morskiej (Cavia cutleri). Należy do rzędu gryzoni i jest blisko spokrewniona z jeżozwierzami i kapibarami. Choć wszystkie te gatunki na pierwszy rzut oka bardzo się od siebie różnią , to jednak łączą ich pewne podobieństwa :stosunkowo duża jak na gryzonie głowa .cztery palce u przednich kończyn ,trzy u tylnych i szerokie kopytkowate pazury.

            Dzikie  świnki morskie zamieszkują bardzo różne środowiska Ameryki Południowej .Są to góry .równiny i częściowo obszary bagienne. Przodkowie świnki domowej należą do grupy świnek górskich ,które są smuklejsze i zwinniejsze od mieszkańców nizin.

            Dzikie formy żyją na gęsto porośniętych ,suchych terenach ,gdzie godziny dzienne spędzają w małych norkach ,w nocy zaś wędrują zawsze tymi samymi wydeptanymi przez siebie ścieżkami.

            Już wiele lat przed podbojem Ameryki Południowej przez Hiszpanię Inkowie udomowili świnkę morską. Indianie hodowali ją przede wszystkim dla smacznego mięsa ,ale była ona też obiektem obrzędów religijnych ,na co wskazują znaleziska archeologiczne.

            W XVI wieku po odkryciu Ameryki Hiszpanie przywieźli kilka okazów świnki morskiej do Europy ,gdzie zwierzęta bez trudu przystosowały się do nowych warunków i w szybkim tempie zaczęły się rozmnażać .Sprzedawano je po bardzo wysokich cenach .Tylko bogaci ludzie mogli sobie pozwolić na zakup tego miłego zwierzątka ,traktując je przede wszystkim jako żywą maskotkę dla dzieci .Angielska nazwa świnki - guinea pig -nawiązujące do czasów ,kiedy zwierzę to kosztowała jedną gwineę .Pochodzenie polskiej nazwy wcale nie jest łatwe do odgadnięcia .Słowo "świnka" wzięło się prawdopodobnie z pewnego podobieństwa tego zwierzęcia do świni .Duża głowa ,krótka gruba szyja i króciutki ogonek sprawiają, że mały gryzoń bardzo przypomina zwierzę zamieszkujące gospodarskie chlewy. Także odgłosy ,które wydaje świnka ,do złudzenia naśladują kwiczenie prawdziwej świni .Określenie "morska" można wytłumaczyć chyba tylko faktem ,że gryzoń ten przybył w nasze strony zza wielkiego morza.

            Z upływem lat cena tego płodnego gryzonia malała ,co sprawiło że świnka morska stała się jednym z ulubionych zwierzątek domowych i coraz więcej rodziców kupowało ją swoim dzieciom.

 

 

Tekst by MULTICO

 

 


Podziel się
oceń
3
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Świnkowe gry

sobota, 09 stycznia 2010 14:25
Świnkowe gry - chwila relaksu i możliwość połamania głowy...

puzzle
 

Instrukcja obsługi:
1. Wybierz zdjęcie, które chcesz układać i kliknij na nie.
2. Poczekaj aż załadują się wszystkie elementy układanki.
3. Kliknij przycisk START, aby rozpocząć grę - puzzle zostaną pomieszane, a jeden z elementów zostanie zastąpiony białym polem.
4. Klikając na elementy sąsiadujące w pionie i w poziomie z białym polem, sprawisz, że zamienią się one miejscami z "pustą" kratką.
5. Gdy ułożysz puzzle poprawnie wyświetli się komunikat, a białe pole zostanie zastąpione odpowiednim fragmentem.

Wybierz zdjęcie, które chcesz układać i kliknij na nie:

1.

2.

3.

  Miłej zabawy!

Pamięć

Świnkowa odmiana znanej gry, polegającej na szukaniu par takich samych obrazków, ukrytych pod odwróconymi kartami. W tej wersji musimy znaleźć takie same świnki. Dodatkowym utrudnieniem (a może ułatwieniem) jest to, że po naszej pomyłce, następuje tura wirtualnego przeciwnika - komputera. Miłej zabawy!

Wyniki:

Ty:

Komputer:




 



































Złap świnki

Prosta gra we wykonana w technologi flash. Musisz złapać cztery świnki morskie, aby wygrać. Aby rozpocząć, kliknij "Start". Powodzenia!

Uwaga! Do działania gry potrzebny jest plug-in "Flash Player". Możesz go pobrać ze strony firmy Macromedia, klikając >tutaj<.


Podziel się
oceń
4
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

świnka w drodze...

sobota, 09 stycznia 2010 14:22

Podróże
czyli świnka w drodze...

Jak już wspominałem świnki nie najlepiej znoszą podróże, a związane jest to ze zmianą otoczenia, które to zmiany bardzo stresują zwierzątka. Czasami jednak podróże są nieuniknione, a nieraz nawet wskazane.
Pierwszą swoją podróż świnka odbędzie zapewne ze sklepu do naszego domu. O tym jednak już pisałem w dziale poświęconym zakupom, o tym w czym i jak przetransportować świnkę do domu, dlatego skupmy się na innych wyjazdach.
Wyjeżdżając np. na urlop, często mamy dylemat co zrobić ze świnką. Rozwiązania są dwa: albo zostaje w domu, albo jedzie z nami. Tego drugiego raczej bym nie polecał, dlatego zacznijmy od pierwszej opcji - świnkę zostawiamy. Oczywiście nie możemy ją zostawić np. na 2 tygodnie bez nadzoru, ponieważ trzeba naszemu podopiecznemu dokładać jedzenia i czyścić klatkę. Dlatego jeśli zostawiamy świnkę w domu, poprośmy sąsiada, znajomego lub rodzinę o to, aby doglądali naszego pupila, najlepiej codziennie. Wszystko powinno się odbywać normalnie, a więc codziennie powinno się zmieniać zwierzątku wodę, dokładać jedzenia, czyścić klatkę, wymieniać ściółkę, itd. Z tym nie powinno być problemów i nasz ulubieniec, nie powinien nawet zauważyć, że wyjechaliśmy.
Drugim rozwiązaniem, choć nieco gorszym, gdy zostawiamy świnkę w domu, jest pozostawienie jej pod opieką rodziny lub znajomych w ich domu. Nie musimy wtedy zostawiać sąsiadowi kluczy od naszego mieszkania, a później będziemy spokojni o nasz majątek. Świnkę do jej zastępczego domu powinniśmy przetransportować razem z jej mieszkankiem (klatką), ponieważ zmniejszy to nieco stres zwierzątka związanego ze zmianą otoczenia. Plusem takiego rozwiązania jest stały nadzór nad naszym gryzoniem, jednak tak przeprowadzka na dłuższy okres, może sprawić, że zwierzątko nie będzie chciało jeść, będzie smutne i przygnębione...
A teraz najgorsze rozwiązanie. Zanim podejmiemy decyzję o zabraniu świnki ze sobą, zastanówmy się, czy ma to sens. Jeśli udajemy się w wielokilometrową trasę pociągiem, bądź samochodem raczej odstąpmy od tego zamiaru. Wykluczone są oczywiście podróże samolotem, czy statkiem, ponieważ zapłacimy za taką podróż naprawdę sporo (tyle kosztuje transport zwierząt), a na dodatek taka wycieczka może się skończyć dla naszego pupila tragicznie. Jeśli jednak zdecydujemy się na względnie krótką podróż, zastosujmy się do kilku podstawowych rad. Po pierwsze świnkę zabierzmy w odpowiednio przygotowanym pojemniku. Najlepiej oczywiście posłużyć się kartonowym pudełkiem z odpowiednimi otworami wentylacyjnymi. Powinno być ono dopasowane do wielkości świnki, a więc jeśli chodzi o rozmiary, musi ono być niewiele większe od samej świnki, ale oczywiście bez przesady. Nasz pupil musi mieć możliwość swobodnego obracania się w pudełku, a na dodatek do środka musi się jeszcze zmieścić sporo siana (zmniejszy ono ewentualne wstrząsy i zajmie świnkę, która z pewnością będzie je chrupać) i trochę zieleniny (najlepiej jakiś ulubiony smakołyk). Na dłuższe trasy możemy na dno wsypać trochę ściółki, która będzie wchłaniać oddawany mocz. Weźmy ze sobą na drogę też trochę wody mineralnej i poidełko, które na postoju będziemy mogli włożyć do środkach, aby napoić naszego malucha, który na pewno będzie spragniony zwłaszcza podczas letnich podróży w czasie upałów.
Oczywiście jeśli nasz wyjazd jest jedynie 2-3 dniowy, np. na weekend, świnkę spokojnie możemy zostawić w domu samą. Wystarczy ze zostawimy jej odpowiednią ilość jedzenia i wody, a dno klatki wyłożymy grubszą niż zwykle warstwą ściółki i siana. Nie przesadzajmy jednak z jedzeniem, ponieważ świnki znane ze swojego obżarstwa i tak pewnikiem zjedzą większość jedzenia w przeciągu pierwszej doby, a potem będą głodować, jednak krótki post na pewno im nie zaszkodzi :).


Podziel się
oceń
2
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

świnka u lekarza...

sobota, 09 stycznia 2010 14:17


Choroby
czyli świnka u lekarza...

Każda świnka może kiedyś zachorować. Przyczyny mogą być różne. Starajmy się w miarę często obserwować naszego pupila, a gdy zauważymy jakieś nieprawidłowości w jego zachowaniu, od razu starajmy się poznać jego przyczyny. W większości przypadków powinniśmy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem weterynarii. Wizyta w gabinecie nie jest droga, a zyskujemy za to pewność, że choroba zostanie właściwie zdiagnozowana i zostanie podjęte właściwe leczenie.

Choroby - objawy, diagnoza, postępowanie...

Tabela powstała na podstawie diagnozy postawionej przez weterynarzy na podstawie objawów.Tabelka nie powinna jednak zastąpić wizyty u weterynarza, gdyż tylko on może postawić ostateczną diagnozę! Tabelka ma jedynie pomóc w postawieniu wstępnej diagnozy i zasugerować postępowanie z chorą świnką, aby ulżyć jej w cierpieniach do czasu skontaktowania się z weterynarzem.

 

OBJAWY
 DIAGNOZA(przypuszczenie)
 POSTĘPOWANIE
 
1. Świnka dużo pije, więcej niż zwykle (to czasem pierwszy objaw, choroby, nie lekceważcie go!)
2. Siedzi osowiała, skulona, nie chce się bawić,
3. Mniej je (albo nie je wcale),
4. Ciężko oddycha,
5. Może kichać (albo może się pojawić wydzielina z nosa),
6. Może kaszleć (albo mieć chrapliwy oddech),
7. Czasem świnki podczas choroby „matowieją"; przestaje im się błyszczeć sierść.
 ZAPALENIE OSKRZELI
 Można zwierzaczkowi doraźnie pomóc, stawiając obok klatki nawilżacz powietrza, albo po prostu kubek z zaparzonym „Septosanem" (taka mieszanka ziołowa w saszetkach, do kupienia w aptekach), włożyć do klatki butelkę z gorącą wodą owiniętą w ręcznik, żeby zapobiec poparzeniu.

W MIARĘ MOŻLIWOŚCI -
NATYCHMIAST DO WETA - NIELECZONE, ZANIEDBANE ZAPALENIE OSKRZELI MOŻE PRZEJŚĆ W ZAPALENIE PŁUC, KTÓRE DŁUŻEJ I GORZEJ SIĘ LECZY!
TU POMOŻE TYLKO ANTYBIOTYK!
 

  1. Świnka dużo pije, dużo więcej niż zazwyczaj,
2. Siedzi osowiała, skulona, nie chce się bawić, czasem nawet trzęsie się z zimna,
3. Przestała jeść (bo tak jak chory człowiek, nie czuje smaku, zapachu, ma zatkany nos i boli ją gardło, ma problemy z odkrztuszaniem wydzieliny), prawdopodobnie lekarz zaleci karmienie na siłę jakąś papką,
4. Ciężko oddycha,
5. Może kichać (albo może się pojawić wydzielina z nosa),
6. Może kaszleć (albo mieć chrapliwy oddech),
7. Czasem świnki podczas choroby „matowieją"; przestaje im się błyszczeć sierść,
8. Weź zwierzątko na ręce, wsuń obydwie dłonie pod brzuch i poczuj jak oddycha - jeśli z wysiłkiem, ciężko, masz wrażenie „przelewania" się czegoś pod żebrami, natychmiast zabierz świnkę do DOBREGO weterynarza.
 ZAPALENIE PŁUC
 Można ulżyć nieco śwince, stawiając obok klatki nawilżacz powietrza albo kubek z zaparzonym „Septosanem" (taka mieszanka ziołowa w saszetkach, do kupienia w aptekach), włożyć do klatki butelkę z gorącą wodą (albo termofor) owiniętą w ręcznik, żeby zapobiec poparzeniu.

NATYCHMIAST DO WETA - IM SZYBCIEJ, TYM LEPIEJ, WTEDY ROKOWANIA SĄ POMYŚLNIEJSZE, IM ŚWINKA MŁODSZA, TYM MA WIĘKSZE SZANSE (tak jak w przypadku ludzi).
TU POMOŻE TYLKO DOBRY WETERYNARZ I PODANY PRZEZ NIEGO ANTYBIOTYK!
 

  1. Świnka nadmiernie się drapie,
2. Obejrzyj jej sierść - małe „okruszki", podobne do drobnego łupieżu.
 KURZA WESZ
 Zabierz świnkę do weterynarza - trzeba będzie prawdopodobnie posypywać zwierzątko specjalną zasypką przeciw pasożytom skóry i wyczesywać twardą szczotką.
 
1. Świnka nadmiernie się drapie,
2. Sprawdź, czy w sierści nie ma na skórze strupków, jeśli są, ale bez krwi, a sierść wygląda jak popalona lokówką, łamie się i jest zmierzwiona, przestała błyszczeć, widać łyse miejsca (zwykle na szyi w okolicach uszu)
 ALERGIA
 Poobserwować od czego może mieć alergię - zwykle uczulają trociny (a ściślej olejki eteryczne z drewna - zwykle z sosny), może uczulać siano (kurz), pyłki traw (!) i ograniczyć kontakt z alergenami.
Czasem warto przejść się do weta po maść łagodzącą swędzenie i pokazać mu zwierzątko.
 
1. Świnka ma jakby białe „odbarwienia" na gałce ocznej, zwykle przy krawędzi powieki; z czasem „odbarwienie" może się rozlać na większą powierzchnię gałki ocznej.
 WIRUSOWE ZAPALENIE ROGÓWKI
 Pojawia się zwykle przy spadku odporności - zwykle na wiosnę, albo na jesieni, dobrze to pokazać weterynarzowi, leczenie polega zwykle na podawaniu środków wzmacniających odporność.
 
1. Świnka nie je (a właściwie biegnie do jedzenia, ale nie je, próbuje gryźć, ale nie odgryza kawałków, nie je nawet miękkich rzeczy),
2. Szybko chudnie, słabnie
3. Obejrzyj jej siekacze - może je krzywo ścierać siekacze, albo są one przerośnięte.
 PRZEROST ZĘBÓW TRZONOWYCH
 DO LEKARZA!
Siekacze przerastają zwykle dlatego, że coś się dzieje niedobrego z trzonowcami - lub w ogóle w „buzi" świnki - może to być tzw. mostek z trzonowców, może być ropień zębowy, może być źle gojąca się rana od wewnętrznej strony policzka, złamanie podniebienia, itp., przyczyn może być wiele.
Karmienie na siłę - tylko doraźnie! Musisz zabrać świnkę do weterynarza - cięcie siekaczy i trzonowców jest drastyczne, ale konieczne! Inaczej grozi zwierzątku śmierć głodowa. Cięcie zębów pod narkozą jest na pewno mniejszym stresem dla świnek, ale wybór należy zwykle do lekarza.
Zwykle po takim zabiegu zwierzaczki zaczynają same jeść po jakiś czasie, ale czasem jest konieczne „nauczenie" ich znowu jedzenia.
 


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Rozmnażanie

sobota, 09 stycznia 2010 14:15

Rozmnażanie

Ustalanie płci
Zanim przystąpimy do rozmnażania świnek, warto wiedzieć jak rozróżnić płeć naszych pupili. Ta umiejętność przyda nam się, gdy będziemy chcieli skompletować parkę (samicę i samca), a także później, gdy będziemy musieli ustalić płeć młodych świnek.
W przypadku starszych świnek płeć odróżnić jest dosyć łatwo. Oczywiście nie widać tego na pierwszy rzut oka, bo musimy obejrzeć okolice zewnętrznych narządów płciowych. W tym celu jedną ręką trzymamy świnkę i obracamy ją brzuchem do siebie. W przypadku dorosłego samca, wyraźnie powinno być widać prącie. Gdy jednak mamy wątpliwości, możemy sobie jeszcze trochę pomóc. Uciskamy w tym celu delikatnie podbrzusze powyżej narządów płciowych. W tym momencie prącie powinno się nieco wysunąć, co nie pozostawia nam cienia wątpliwości. W przeciwnym wypadku mamy do czynienia z samicą.
Nieco gorzej sprawa wygląda w wypadku osesków i bardzo młodych świnek. W ich przypadku prawie na pewno musimy posłużyć się metodą opisaną powyżej, ale często nawet takie badanie nie daje stuprocentowej pewności. Jednak wprawna ręka jest w stanie z dużym prawdopodobieństwem prawidłowo ocenić płeć.

Podstawowe informacje
Ruja u samic występuje co ok. 15 dni, a ciąża trwa ok. 60 dni. Warto też wiedzieć, że ruja występuje także zaraz po porodzie, co sprawia, że samica może być w ciąży nawet kilka razy do roku. Tak więc biorąc pod uwagę, że w miocie są zazwyczaj trzy młode, nasz stan posiadania może się bardzo szybko powiększać. Warto o tym pamiętać decydując się na kupno parki. Aby jednak doszło do rozmnożenia nasze milusińskie muszą być w bardzo dobrej kondycji. Nie mogą na nic chorować, muszą mieć dostatek pokarmu, wody, a także odpowiednią temperaturę otoczenia i jego wilgotność. Często zdarza się, że nie możemy się doczekać potomstwa, gdy jeden z powyższych warunków nie jest spełniony lub świnka po prostu nie czuje się bezpiecznie (jest denerwowana np. przez dzieci).
Gdy jednak zapłodnienie przebiegnie bez problemów, już po 2 miesiącach możemy spodziewać się młodych. Trudno jednak dokładnie ustalić termin porodu, zwłaszcza, że początkowa świnka nie ujawnia tego, że jest w ciąży. Wprawdzie nieco mniejsze zainteresowanie samicą wykazuje wtedy partner, ale nie znając dokładnej daty zapłodnienia, ciężko nam będzie np. obejrzeć poród. Świnka na wadze (i rozmiarach) zaczyna przybierać dopiero w końcowej fazie ciąży. Wtedy możemy już z łatwością wyczuć u zaobserwować ruchy płodów oraz bicie dodatkowych serc. Nie powinniśmy jednak brać wtedy świnki za często na ręce. Gdy świnka wyraźnie się zaokrągli i stanie się coraz mniej ruchliwa, należy przygotować się na narodziny. Dołóżmy wtedy do klatki więcej trocin i siana, a także przygotujmy odpowiednie legowisko (domek), w którym młode będą mogły w ukryciu (!!!) przyjść na świat.

Poród
Młode najczęściej rodzą się w nocy lub gdy nie ma nas w domu. Wtedy właśnie jest spokój, dlatego też ciężko jest zaobserwować narodziny, zwłaszcza, że samica postara się ukryć przed naszymi oczami. Sam poród następuje szybko, w przeciągu godziny wszystkie młode powinny wydostać się na świat, jednak zazwyczaj po kilku, kilkunastu minutach jest już po wszystkim. Młode rodzą się owłosione, uzębione i z otwartymi oczami. Otoczone są błoną płodową, którą samica szybko przegryza i zjada, podobnie jak 

łożysko. Gdy tak się jednak nie stanie, sami musimy pomóc maluchom wydostać się na świat, a następnie usunąć niezjedzone resztki z klatki.

Karmienie i oddzielanie młodych
Oseski już w pierwszych godzinach życia są bardzo ruchliwe. Początkowo żywią się jedynie mlekiem matki, jednak już po kilku dniach zaczną podbierać matce jedzenie. Problemów z odchowem młodych matka mieć nie powinna, zwłaszcza, że młode mogą jeść to co dorosłe osobniki. Małe świnki rosną bardzo szybko, dosłownie w oczach. Już po około 30 dniach możemy oddzielić je od matki. Jeśli oczywiście nadal mamy zamiar utrzymywać naszą parkę, to najpóźniej 30 dnia musimy nawet odłączyć od rodziców młode, aby nie doprowadzić do chowu wsobnego oraz związków między rodzeństwem. Oczywiście świnki swoją dojrzałość płciową osiągają dopiero po 2-3 miesiącach, jednak zdarzają się przypadki wcześniejszej gotowości do rozrodu.

Typy krzyżowania
Aby otrzymać konkretną rasę świnki, należy krzyżować osobniki czystej linii. Można również wykorzystać także chów wsobny, który ma na celu zachowanie np. określonych cech. Jednak z powodu dużej śmiertelności i możliwej degeneracji młodych, chów wsobny stosowany jest jedynie w hodowlach profesjonalnych. Najpowszechniejszym sposobem krzyżowania jest łączenie osobników różnych ras, niespokrewnionych ze sobą. Otrzymanie konkretnej rasy jest w tym wypadku bardzo trudne, bo cechuje się dużą przypadkowością.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

jak zajmować się naszym pupilem...

sobota, 09 stycznia 2010 14:15

Hodowla
czyli jak zajmować się naszym pupilem...

Jeśli nasza świnka nie ma problemów zdrowotnych, czy też innych, nie pozostaje nam nic innego jak cieszy się z obcowania z naszym zwierzątkiem. W następnych podrozdziałach postaram się przybliżyć nieco, na co powinniśmy zwrócić uwagę, bo reszta zależy już od nas...

 

Czystość w klatce
Jeśli chodzi o higienę, to mam tu na myśli przede wszystkim utrzymanie w czystości klatki naszego pupila. Wspominałem już o tym w dziale poświęconym wyborze domku dla naszej świnki, ale powtórzę, to co najważniejsze. A więc...
- Codziennie powinniśmy zmieniać wodę w poidełku, jedzenie, wybierać niezjedzone resztki pokarmu (suchego i zieleniny), wybierać ściółkę z miejsca, gdzie świnka załatwia swoje potrzeby (zazwyczaj świnki załatwiają się w jednym miejscu klatki przez całe życie, np. w rogu), a w to miejsce dołożyć świeżej, wybieramy także odchody, a także uzupełniamy brak siana.
- Co najmniej raz w tygodniu robimy generalne sprzątanie klatki. Na ten czas świnkę wyjmuje, z klatki wysypujemy całą ściółkę, dokładnie czyścimy dno, czyścimy poidełka i pojemniki na jedzenie i inne przedmioty z klatki, a następnie kładziemy nową, świeżą warstwę ściółki i siana.
- Raz w miesiącu możemy klatkę (i wszystkie sprzęty w środku) umyć np. płynem do mycia naczyń i dokładnie spłukać.
Świnki morskie są zwierzątkami bardzo czystymi i dbają o higienę, a utrzymanie klatki w czystości dopełni wszystkiego z naszej stron i sprawi, że nasz świnka powinna cieszyć się dobrym zdrowiem, a z klatki nie będą się wydobywały nieprzyjemne zapachy odchodów i moczu, a także gnijących resztek jedzenia.

Czystość świnki
Co do utrzymania w czystości samej świnki. Nasz gryzoń będzie oczywiście sam dbał o higienę, jednak również my powinniśmy mu czasem pomóc. Co jakiś czas możemy wyszczotkować naszą świnkę, szczotką podobną do tych dla kota Gdy świnka zje dużo zieleniny (trawy, itp.) będzie oddawać dużo moczu, czego ściółka może już nie przyjąć. A wtedy może się zdarzyć, że np. nasz podopieczny położy się w miejsce, w którym zazwyczaj załatwia potrzeby. Efekt tego będzie taki, że jego futerko pozlepia się od moczu, będzie nieładnie pachnieć, itp. Również w przypadku choroby gdy świnka oddaje dużo moczu lub niespójny kał, może mieć zabrudzone okolice odbytu. Wtedy świnkę możemy spokojnie wykąpać (jednak nie róbmy tego zbyt często), oczywiście pamiętając o leczeniu w przypadku choroby (ale o tym później). Zróbmy to jednak bardzo delikatnie, tak jakbyśmy kąpali niemowlę. Oczywiście świnki umieją pływać, jednak nie przesadzajmy. Woda powinna sięgać co najwyżej do 2/3 wysokości stojącego samodzielnie zwierzątka. Do mycia użyjmy szarego mydła lub szamponu dla psów, czy kotów. Pamiętajmy o jego dokładnym spłukaniu i wytarciu świnki np. ręcznikiem.
Powinniśmy również na bieżąco kontrolować stan naszego milusińskiego. Sprawdzajmy okolice odbytu, pyszczka, a także skórę i sierść w poszukiwaniu jakichś zmian, które mogłyby sugerować chorobę, czy np. pasożyty. W razie potrzeby może umyć śwince sam pyszczek, czy nóżki (np. po pobycie na dworze).

Szczotkowanie świnki
W przypadku świnek długowłosych niezbędne jest również częste szczotkowanie. Odpowiednią szczotkę możemy kupić w sklepie zoologicznym. Jeśli szczotkowanie będzie przeprowadzać regularnie, sierść naszego pupila będzie zawsze ładnie wyglądać i nie powstaną żadne kołtuny. Oczywiście świnki krótkowłose, bądź rozetki również możemy szczotkować. Często takie szczotkowanie jest bardzo lubiane przez świnki, ponieważ w ten sposób również je delikatnie drapiemy, co nierzadko sprawia naszemu pupilowi przyjemność.

Obcinanie pazurków
Kolejną czynnością, do której w zasadzie jesteśmy zmuszeni, to przycinanie pazurków naszej śwince. Niestety zwierzęta trzymane w domu, gdzie zazwyczaj większość czasu spędzają na miękkim podłożu, nie mają możliwości ścierania ciągle rosnących pazurów, w sposób naturalny. Dlatego musimy co jakiś czas pomagać naturze, gdyż przerost pazurków może prowadzić do urazów oraz utrudniać poruszanie się. Obcinanie możemy wykonać sami, trzymają odpowiednio świnkę. Najlepiej usiąść, położyć świnkę sobie na brzuchu w pozycji "siedzącej", tak, aby między naszymi palcami wychodziła kończyna, którą akurat się zajmujemy. To zapewni nam dobrą kontrolę nad świnką, a także zabezpieczy ją przed niekontrolowanymi ruchami (świnka może się wyrywać), a więc również np. zranieniem, ponieważ będziemy przecież posługiwać się ostrym narzędziem. Pazurki obcinamy małymi nożyczkami kosmetycznymi, dostępnymi w każdym sklepie z kosmetykami, cążkami lub specjalnymi nożyczkami przeznaczonymi do pielęgnacji pazurków (patrz zdjęcie obok), które możemy nabyć w sklepach zoologicznych. Ważne, aby pazurki obciąć na odpowiedniej długości o pod odpowiednim kątem. Chodzi o to, aby nie uciąć ich za krótko, a więc w miejscu w którym widać już żywą tkankę, tylko nieco poniżej, a także równolegle w stosunku do powierzchni stopy, czy też podłoża. Najlepiej wyjaśni to rysunek obok, który oczywiście można powiększyć.

Pamiętajmy na koniec, także o ustawieniu klatki w odpowiednim miejscu (brak przeciągów, nagłych zmian temperatury, itd.), ale o tym już również wspominałem, a więc zapraszam do działu "Mieszkanko".

Ze świnką powinniśmy mieć kontakt jak najczęściej. Sprawi to, że świnka będzie szczęśliwa, a i my będziemy mieć dobry humor, ponieważ kontakt z tym "puchatym" zwierzątkiem uspokoi nasze nerwy...
Zanim jednak weźmiemy świnkę na ręce powinniśmy nauczyć się ją prawidłowo trzymać, aby nie zrobić jej krzywdy. Zwróćmy uwagę zwłaszcza na małe dzieci. A więc zapamiętajmy:
- nie bierzmy na ręce osesków, świnka przez pierwszy miesiąc powinna przebywać cały czas z matką, jednak, gdy nie możemy się powstrzymać, ograniczmy kontakty z tymi maleństwami do minimum (biorąc je na ręce bardzo delikatnie, aby nie uszkodzić ich malutkich, słabych kości, czy nie uszkodzić skóry), ponieważ, gdy na ich sierści pozostanie nasz zapach, matka może odrzucić takie dziecko (przestanie je karmić mlekiem), co niestety może się skończyć tragicznie, gdyż samodzielne wykarmienie oseska jest niezwykle trudne;
- małą świnkę (2-3 miesięczną) możemy w zasadzie trzymać w dowolny sposób (ale oczywiście nie do góry nogami), ponieważ jest ona na tyle mała, że mieści się na jednej otwartej dłoni; starajmy się jednak, 

aby trzymana na rękach świnka miała podparcie dla wszystkich kończyn.
- do trzymania dorosłej świnki morskiej należy zawsze używać dwóch rąk, a świnkę trzymamy pionowo; jest jedna żelazna zasada, której powinniśmy się trzymać - jedną ręką świnkę trzymamy pod brzuchem, tak aby cztery palce znajdowały się pomiędzy jej nogami, a kciuk przytrzymywał plecy, natomiast drugą ręką podtrzymujemy jej zadek oraz tylne nogi; NIEDOPUSZCZALNE jest, aby trzymać świnkę tylko jedną ręką, w taki sposób, żeby wszystkie 4 kończyny zwisały luźno, lub co gorsza, NIE WOLNO trzymać świnki, np. tylko 2 palcami, opasując jej tułów - taki sposób trzymania może się skończyć w najgorszym wypadku śmiercią świni, ponieważ takich obciążeń nie wytrzyma jej kręgosłup.
Na koniec pamiętajmy o dzieciach. Kontakt ze świnka jest dla nich wskazany, ponieważ nauczą się w ten sposób delikatności, jednak na początku nadzorujmy nasze pociechy, aby przez niewłaściwe trzymanie, czy za mocny uścisk (dzieci nie mają wyczucia siły), nasza świnka nie zakończyła przedwcześnie żywota, co może się odbić także na psychice naszego dziecka.
A więc gdy już wiemy ja należy świnkę trzymać, wyjmijmy ją delikatnie z klatki (świnka może się opierać, więc uważajmy, aby jej nie skaleczyć lub nie zahaczyć którąś z nóżek o szczeble klatki). Możemy ją oczywiście trzymać na rękach lub postawić na sobie, zawsze jednak asekurując ją jedną ręką, ponieważ mimo, iż świnka ma długie pazurki, nie jest wiewiórką i na pewno sama nie utrzyma się na naszym ubraniu, a upadek z wysokości 1-1,5 m, na pewno nie skończy się ciekawie...
Świnki nie musi oczywiście trzymać tylko w dłoniach. Równie dobrze możemy rozsiąść się w fotelu, czy położyć na kanapie, a naszego gryzonia położyć sobie na udach, czy na brzuchu. Świnki bardzo to lubią, ponieważ ich ciepłota ciała jest zbliżona do naszej, a więc po prostu lubią one nasze ciepło. Sprawia to, że świnka nieruchomieje, rozciąga się, a my możemy ją powoli głaskać, co sprawi przyjemność nam i jej. Uważajmy tylko, aby świnka nie rozleniwiła się na tyle, że w pewnej chwili nam zacznie się robi ciepło... Będzie to niestety niemiła, mokra niespodzianka, z tego też powodu raczej naszego milusińskiego nie bierzmy do łóżka, bo może ona nam zostawić również tam mały prezent.
Zdarza się jednak, że mimo najszczerszych chęci nasza świnka nie chce ani chwili usiedzieć w miejscu. Niestety taka może się okazać natura, akurat tej konkretnej świnki, więc niestety nie mamy na to wpływu. Po prostu tak jak różni są ludzie, tak różne są zwierzątka - jedna świnka woli sobie spokojnie poleżeć, a druga woli sobie raczej pobiegać. Nie pozostaje nam wtedy nic innego jak zorganizować jej jakąś zabawę...

 


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

żywienie czyli jedzenie dla świnki

sobota, 09 stycznia 2010 14:13

Żywienie
czyli jedzenie dla świnki...

Problemów żywieniowych z naszym zwierzątkiem mieć nie powinniśmy. O ile dopisuje śwince zdrowie, będzie pochłaniać wszystko to, co dostanie, o ile tylko będzie to dla niej zjadliwe.
Podstawowym pokarmem naszego pupila powinna być sucha pasza dla świnek, którą bez problemu dostaniemy w każdym sklepie zoologicznym, czy supermarkecie. Do wyboru jest wiele różnych odmian pokarmu, który oferuje wielu producentów. Na co się zdecydujemy zależy tylko od naszego gustu. Dobry pomysłem jest kupowanie produktów sezonowych, a więc takich, które w zależności od pory roku mają inny skład. Dodatkami do suchej paszy powinny być np. kolby dostępne w różnych smakach, biszkopty, czy też inne gryzaczki i smakołyki dla gryzoni. Uzupełnieniem suchego pożywienia powinno być oczywiście siano, którym możemy też wyłożyć dno klatki (poza ściółką). Kupując suche pożywienie kierujmy się przede wszystkim jakością. Sprawdźmy więc datę przydatności do spożycia, a także sprawdźmy czy pożywienie nie jest zawilgocone, czy też stęchłe.
Poza suchą karmą, śwince powinniśmy również podawać świeże produkty. Chodzi tu przede wszystkim o zieleninę, ale także o owoce i warzywa. Śwince najlepiej podawać świeżo zerwaną trawę oraz takie zioła jak: mniszek pospolity, babka lancetowata, babka zwyczajna, mlecz zwyczajny, perz właściwy, czy groch polny. Można także urozmaicić jadłospis takimi roślinami jak: koniczyna, wyka, czy lucerna. Pamiętajmy tylko, aby zebrana trawa nie był mokra i aby nie zbierać jej przy ulicy, czy przy blokach, ponieważ takie pożywienie jest zanieczyszczone spalinami i odchodami psów. Po świeżą zieleninę najlepiej udać się za miasto, na pole, co do którego jesteśmy pewni, że nie jest opryskiwane pestycydami. Świeża trawa to na pewno gratka dla naszego pupila, starajmy się jednak wydzielać mu porcje zieleniny. W nadmiarze może prowadzić do niebezpiecznych wzdęć.
Dużą wartość odżywczą mają także warzywa i owoce. Zwierzęta zjadają w zasadzie całe warzywa i owoce, włącznie z liśćmi. Do diety warto więc włączyć marchew, buraki, pietruszkę, brukiew, kapustę, sałatę, szpinak, por, seler, a także młode pędy malin, jeżyn, porzeczek, a także gałązki akacji, brzozy, klonu, lipy osiki, topoli, morwy i innych drzew owocowych. Wszystko oczywiście umyjmy przed podaniem i w razie potrzeby obierzmy ze skórki.
Nie powinniśmy się w zasadzie przejmować, że przypadkiem w zerwanej trawie znalazły się rośliny, które świnka zjeść nie powinna. Z reguły zwierzęta te wiedzą instynktownie co im może zaszkodzić, lepiej jednak nie kusić losu i jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości, lepiej zrezygnujmy z podawania danej rośliny naszemu pupilowi.
Świnki morskie jedzą w zasadzie wszystko, ale oczywiście zdarza się, że jedne osobniki lubią to, co innym raczej nie odpowiada. Jest jednak sposób, aby nakłonić nasze zwierzątko do zjedzenia tego, co powinno. Gdy np. nasz pupil nie lubi marchwi, która jest dla niego wartościowa, podawajmy mu tylko ją przez kilka. Oczywiście powinniśmy codziennie zmienić porcję marchwi, ale nie podawajmy przez ten czas innego pożywienia poza suchą karmą. Po pewnym czasie świnka na pewno zainteresuje się jedynym pożywieniem w klatce i niejako z głodu spożyje przygotowany przez nas pokarm.


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kupowanie czyli wybieramy naszą świnkę...

sobota, 09 stycznia 2010 14:08

Kupowanie
czyli wybieramy naszą świnkę...

Aby nabyć świnkę morską powinniśmy udać się najlepiej do sklepu zoologicznego lub do hodowcy. Odradzam raczej kupowania świnek na bazarach, czy targowiskach, ponieważ w tych miejscach nie powinno się kupować żadnych zwierzątek. Możemy oczywiście "kupić" świnkę np. od znajomego, któremu rozmnożyła się parka. Ceny świnek są stosunkowo niskie, bo za odmianę gładkowłosą, czyli najbardziej popularną, zapłacimy nie więcej niż 30 zł. Nieco droższe są rozetki, a najdroższe świnki angorskie, czyli długowłose, jednak ich cena nie powinna przekraczać 50 zł. Jeśli ceny są wyższe, oznacza to, że sprzedawca chce na nas zarobić (i to sporo), więc z zakupów w danym sklepie powinniśmy raczej zrezygnować.

 

Jeśli wybierzemy już jaką odmianę zamierzamy nabyć ,to staniemy teraz przed kolejnym dylematem, którego osobnika mamy wybrać. W sklepie jest zazwyczaj kilka, lub nawet kilkanaście świnek, dlatego wybór nie będzie łatwy. Zdecydujmy się więc najpierw na płeć. Zastanówmy się czy chcemy mieć samiczkę, czy samczyka, a może od razu kupimy parkę? Różnice między samcem, a samiczką są niewielkie (po za oczywiście płcią), jednak jeśli chodzi o usposobienie, to nieco bardziej przyjazne są raczej samiczki, ponieważ samców, tak jak każdych "facetów" rozpierają potem hormony :). Jednak jaką płeć wybierzemy, zależy tylko od naszego upodobania, ponieważ i samiec i samiczka będą idealnymi przyjaciółmi. Jeśli zamierzamy rozmnażać nasze osobniki, to od razu zdecydujmy się na parkę (oczywiście odmiennych płci), ponieważ oba osobniki powinny być mniej więcej w tym samym wieku. Pamiętajmy tylko, że świnki rozmnażają się bardzo chętnie, więc możemy się spodziewać, że mając parkę, nasz stan posiadania może się znacznie zwiększyć nawet kilka razy w roku (więcej o rozmnażaniu przeczytaj w dziale "Rozmnażanie"). Jest również druga strona medalu: samotna świnka może się czuć jak człowiek na bezludnej wyspie...
A jak rozróżnić płeć naszej świnki. W tym celu poprośmy o pomoc pracownika sklepu, czy też hodowcę. On na pewno prawidłowo określi płeć wybranego przez nas zwierzątka, chociaż nie jest to takie łatwe, zwłaszcza u młodych świnek. Jednak jeśli jesteśmy skazani tylko na siebie, gdy "kupujemy" świnkę od znajomego, musimy sobie radzić sami. O tym jak rozróżnić płeć świnek napisałem w dziale "Rozmnażanie".
Znamy już płeć dostępnych osobników, przystąpmy więc do wyboru konkretnej świnki, czy też świnek. Uwagę powinniśmy zwrócić na kilka podstawowych rzeczy:
- ogólne zachowanie świnki - żywa, podskakująca i biegająca po klatce świnka, cieszy się raczej dobrym zdrowiem, w przeciwieństwie do osobników skulonych, siedzących nieruchomo gdzieś w kącie;
- ogólny wygląd - świnka nie powinna być zbyt chuda, jeśli znać jej wszystkie kości, oznacza to, że wybrany przez nas osobnik, być może ma problemy z samodzielnym jedzeń, albo ma chory układ pokarmowy, świnka powinna stawać na wszystkich noga, oznacza to, że kończyny nie są połamane;
- sierść - powinna być czysta i świecąca, niedopuszczalne są ubytki futerka, czy posklejane kołtuny. Niezależnie od tego, czy jest to świnka gładkowłosa, rozetka, czy angorka, świnki mają nieowłosione tylko podeszwy stóp, nos, oraz niewielkie obszary skóry za uszami (uszka są pokryte malutkimi włosami), sprawdźmy też czy nasza świnka nie pcheł;
- skóra - powinna być gładka, bez żadnych strupów, czy chrostek - takie objawy świadczą o jakichś pasożytach skórnych;
- odbyt - okolice odbytu muszą być czyste, nie powinno być tam resztek odchodów, nie bójmy się powąchać tych okolić - nieprzyjemny zapach i wcześniejsze objawy świadczą o jakichś pasożytach, które trapią przewód pokarmowy;
- nos i pyszczek - nos powinien być zimny i suchy, jakakolwiek wydzielina świadczy o chorobach układu oddechowego, w pyszczku sprawdźmy stan przedniego uzębienia - zęby muszą być czyste i nie powinny być połamane;
- uszy - poobgryzane i poszarpane uszka świadczą o pochodzeniu osobnika z przepełnionej hodowli, co mogło odbić się na psychice, dlatego z zakupu takiego osobnika powinniśmy zrezygnować.
Po zakupie świnkę najlepiej umieścić w małym kartonowym pudełku, małym, aby świnka w czasie podróży nie obijała się o ścianki, ale na tyle dużym pudełku, aby się nie udusiła. Nie zapomnijmy także o otworach wentylacyjnych i sianku, którym możemy wyścielić dno pudełka. Podróż do domu powinna odbyć się w miarę szybko, aby zaoszczędzić stresów, jakby nie patrzeć, naszej już śwince. Gdy dotrzemy do domu umieśćmy naszego podopiecznego w uprzednio przygotowanej klatce i zostawmy go w niej co najmniej na kilka dni. W tym czasie nie powinniśmy naszej świnki brać na ręce (a przynajmniej ograniczyć to do minimum), czy też puszczać po domu, ponieważ wszystko to przysparza naszemu zwierzątku stresów, których i tak ma już dużo (podróż do domu, nowe otoczenie, itd.). Dopiero gdy nasz malutki przyjaciel oswoi się z nowy otoczeniem (zacznie wychodzić z budki, pić i jeść), możemy zacząć brać go na ręce, bawić się z nim i puszczać po domu.
Na koniec jeszcze mała uwaga. Nie kupujmy świnek młodszych niż 4 tygodniowe, ponieważ takie osobniki są jeszcze niesamodzielne i potrzebują opieki matki (często nawet karmienia mlekiem), więc zakup np. dwutygodniowego osobnika przysporzy nam więcej kłopotów, niż radości, ponieważ będziemy musieli go karmić, itd., a i tak może się okazać, że nasze wysiłki poszły na marne, co niestety skończy się dość nieprzyjemnie...


__________________

Poniżej bardzo fajny tekst, który ma nas m.in. przestrzec przed zbyt pochopnym zakupem, ale także pomoże nam przygotować się do przybycia nowego przyjaciela...

Wybraliście się do dużego centrum handlowego na zakupy? Szliście pasażem i o dziwo! przechodziliście obok sklepu zoologicznego? Zobaczyłaś(łeś) ja! Jej klatka stała w rogu pomieszczenia; obok chomiki, szczurki i myszoskoczek! Tobie spodobała się jednak ona - świnka morska, bo ma takie śliczne oczka i tak słodko wygląda, jak stoi na dwóch łapkach... Masz wrażenie, że mówi do ciebie "kup mnie, proszę". Zauroczona(y) wdziękiem osobistym tego zwierzaczka postanawiasz kupić to stworzenie...

STOP!!!!

Czy choć przez moment pomyślałeś o obowiązkach, jakie teraz na tobie będą spoczywać??? Czy masz w mieszkaniu miejsce dla tego zwierzaczka? Czy nie będą cie denerwowały wciąż wysypujące się na dywan z klatki trociny? Czy masz odpowiednio dużo czasu, żeby poświęcić go śwince? A co będzie ze świnką, jeśli będziesz chciał(a) wyjechać na wakacje? O tym wszystkim należy pomyśleć przed zakupem zwierzątka bo te pytania są bardzo istotne!!!!
 

Przyniosłaś(łeś) świnkę do domu... I co teraz? Świnka też musi mieć swój domek, swoje miejsce. Proponuję pomyśleć o klatce, ewentualnie o akwarium. Nie zalecam stosowania pudeł kartonów z dwóch najważniejszych powodów: raz, że świnka nie będzie widziała co się wokół niej dzieje i będzie jej po prostu źle, a dwa, że pudło po prostu przesiąknie moczem świnki i pojawi się kłopot!

Co powinno znajdować się w klatce twojego przyjaciela? Świnki lubią się zakopywać, chować... Czują się wtedy bezpieczne... Proponuję ustawienie w klatce małego domku np. wykonanego z drewna! Tu również kartonowy domek nie będzie spełniał swojej roli... Świnka szybciutko go obgryzie i trzeba będzie wymieniać. Klatkę należy wypełnić trocinami (należy pamiętać, by nie były zbyt drobne, ponieważ świnka będzie je wdychać i to może uszkodzić jej układ oddechowy lub dostać się do oczek maleństwa, powodując przykre dolegliwości), można tez wykorzystać sianko. Sianko będzie spełniało jeszcze jedna role: będzie służyło jako pokarm (przede wszystkim do ścierania wciąż rosnących ząbków naszego pupila, działa również wspomagająco na układ trawienny). Trzeba również zaopatrzyć się w pojemniki na pokarm i wodę. Osobiście polecam poidełka na wodę, ponieważ w zwykłym pojemniku świnka, chcąc czy nie chcąc, zabrudza wodę i trzeba ją często wymieniać, a poza tym często zdarza się, ze ja po prostu przypadkiem wylewa. W przypadku poidełka nie ma takich problemów! Pojemnik na pokarm suchy musi być ciężki! Świnki często opierają przednie łapki o miseczkę podczas jedzenia; jeśli miseczka nie jest wystarczająco ciężka, to pokarm się zwyczajnie wysypie. Dodatkowo można jeszcze umieścić w klatce świnki, służące do zabawy (świnki to z natury bardzo pogodne i kreatywne zwierzątka) nitki, skrawki materiału , rolkę po papierze toaletowym lub czyste kartki papieru (NIE MOŻE TO BYĆ GAZETA!!! Farba może okazać się trująca!!!). Jeśli tak wyposażymy przyszłe mieszkanko naszego kosmatego, malutkiego
przyjaciela, teraz możemy się rozejrzeć po sklepach zoologicznych i zacząć myśleć o zakupie...

Życzę powodzenia !! Miłego szperania po sklepach... Najbardziej zadowalający jest fakt, że świnki to zwierzątka bardzo wdzięczne i potrafią okazać zadowolenie i miłość swojemu
opiekunowi!! TO, myślę, jest najwspanialsza nagroda dla hodowcy... Zadowolona i zdrowa świnka!!!


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

mieszkanko czyli klatka lub akwarium

sobota, 09 stycznia 2010 14:04
Mieszkanko czyli klatka, czy akwarium? Zaczynam od mieszkanka, ponieważ zanim kupimy świnkę, powinniśmy już mieć przygotowane dla niej odpowiednie lokum, aby zaoszczędzić jej stresów związanych z oczekiwaniem na swoje lokum, czy też kolejnymi przeprowadzkami związanymi z mieszkankiem zastępczym, itp. Pamiętajmy, że świnka nie lubi podróży i zmian otoczenia, dlatego wystarczy, gdy zmieni ona raz swoje miejsce zamieszka i odbędzie tylko podróż ze sklepu do domu. Co do warunków mieszkaniowych, to świnka nie ma jakichś specjalnych wymagań. Dla świnek najodpowiedniejsza jest klatka. Nie polecam akwarium, ponieważ nie ma w nim odpowiedniej wentylacji, co może być przyczyną wielu chorób a na dodatek w akwarium trudno jest utrzymać odpowiednią czystość. A więc wybór padł na klatkę. Przede wszystkim powinna ona być odpowiednio duża, ale oczywiście bez przesady. Przyjmuje się za rozsądny wymiar klatkę 3 razy dłuższą od długości ciała dorosłej świnki i 2 razy szerszą (czyli na oko powinny to być wymiary 90x60 cm). Jednak jeśli nie mamy miejsca na taką klatkę, nie przejmujmy się. Możemy kupić klatkę mniejszą powierzchniowo, ale np. dwupoziomową. Chodzi po prostu o to, żeby świnka mogła się w klatce swobodnie poruszać. Jeśli będziemy pozwalać naszej milusińskiej swobodnie chodzić po pokoju, czy po całym domu, to do klatki nie musimy przywiązywać aż tak dużej roli, o ile będzie ona służyła gryzoniowi jedynie do odpoczynku - wtedy świnka "wybiega się" chodząc po mieszkaniu. Przy zakupie klatki zwróćmy uwagę na rodzaj szczebelków. Powinny być one odpowiednio grube (cienkie pręty mogą zostać szybko poprzegryzane) i niemalowane, ponieważ świnka obgryzając je, może wchłonąć farbę, którą były malowane, co może skończyć się w najlepszym wypadku ostrym zatruciem. Przyjrzyjmy się także drzwiczkom. Powinny być one na tyle duże, aby swobodnie można było przez nie włożyć i wyciągnąć dorosłą świnkę. Dobrym rozwiązaniem jest zakup klatki z wysuwanym dnem (łatwo jest utrzymać wtedy czystość), ale może to być także klatka także z plastikowym, zdejmowanym dnem w całości (takie się najczęściej spotyka). Pamiętajmy, tylko, aby klatka miała dość wysokie "burty", żeby nie wysypywała się na zewnątrz ściółka. No właśnie, klatkę trzeba wyposażyć w kilka niezbędnych rzeczy. Jest to przede wszystkim zawieszane poidełko, pojemniczek na suchą karmę, oraz drugi na owoce i warzywa oraz zieleninę. W doborze odpowiednich akcesoriów powinien nam pomóc sprzedawca, chociaż często można kupić już kompletne mieszkanko dla naszej świnki z pełnym wyposażeniem i wieloma dodatkami W klatce nie powinno także zabraknąć domku, w którym świnka mogłaby się schronić, gdy coś ją przestraszy, a będzie to także odpowiednie miejsce dla młodej matki i jej osesków. Plastikowy domek dla świnki kupimy w sklepie, najlepiej wykonać go jednak samemu z cienkich deseczek. Drewniany domek (oczywiście powinien być odpowiedni duży dla dorosłej świnki) jest o tyle dobry, że świnka będzie go mogła obgryzać, tępiąc tym samym zęby, które świnkom rosną przez całe życie. Możemy w klatce umieścić także jakieś zabawki, jak np. piłeczkę do tenisa stołowego, czy lusterko. Dno klatki wyścielamy sporą warstwą ściółki, którą możemy kupić w każdym sklepie zoologicznym, a także wkładamy do środka sporą garść siania. Świnka będzie się mogła w sianie położyć oraz będzie dla niej dobrym pożywieniem. Przy kupnie siana zwróćmy uwagę na to, czy nie jest one stęchłe, co często się zdarza, jeśli jest ono niewłaściwie przechowywane. Do pojemniczków sypiemy suchy pokarm oraz do drugiego zieleninę, a to poidełka lejemy wodę, najlepiej mineralną (o pożywieniu szerzej w dziale "Żywienie"). Możemy także powiesić jakąś kolbę, która będzie służyła do tępienia zbyt długich zębów... Co do klatki, czy innego domku, to powinniśmy utrzymywać go w nienagannej czystości: - Codziennie powinniśmy zmieniać wodę w poidełku, jedzenie, wybierać niezjedzone resztki pokarmu (suchego i zieleniny), wybierać ściółkę z miejsca, gdzie świnka załatwia swoje potrzeby (zazwyczaj świnki załatwiają się w jednym miejscu klatki przez całe życie, np. w rogu), a w to miejsce dołożyć świeżej, wybieramy także odchody, a także uzupełniamy brak siana. - Co najmniej raz w tygodniu robimy generalne sprzątanie klatki. Na ten czas świnkę wyjmuje, z klatki wysypujemy całą ściółkę, dokładnie czyścimy dno, czyścimy poidełka i pojemniki na jedzenie i inne przedmioty z klatki, a następnie kładziemy nową, świeżą warstwę ściółki i siana. - Raz w miesiącu możemy klatkę (i wszystkie sprzęty w środku) umyć np. płynem do mycia naczyń i dokładnie spłukać. Świnki morskie są zwierzątkami bardzo czystymi i dbają o higienę, a utrzymanie klatki w czystości dopełni wszystkiego z naszej stron i sprawi, że nasz świnka powinna cieszyć się dobrym zdrowiem, a z klatki nie będą się wydobywały nieprzyjemne zapachy odchodów i moczu, a także gnijących resztek jedzenia. Jeszcze kilka słów o ustawieniu klatki. Powinna ona stać w miejscu, gdzie najczęściej przebywamy, a więc np. w pokoju dziennym. Będziemy mieli wtedy ciągły kontakt ze świnką, a świnka z nami, co sprawi dobrze odbije się na jej psychice, a więc będzie ona pogodna i żywa. Czy klatka będzie stała na podłodze, czy gdzieś na meblach, to nie ma większego znaczenia. Ważne tylko, aby w miejscu tym nie było przeciągów. Klatki nie powinniśmy dlatego stawiać przy oknie, czy przy drzwiach, a także przy kaloryferze. Dla świnki nienajlepszym miejscem jest także kuchnia, ponieważ jest tam zbyt wilgotno i gorąco, a to sprzyja rozwijaniu się zarazków chorobotwórczy
Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

historia świnki morskiej część1

sobota, 09 stycznia 2010 13:49

Świnka morska to jedno z najsympatyczniejszych zwierzątek hodowanych w wielu domach na całym świecie. Witam więc na stronie poświęconej właśnie tym gryzoniom.
Jeśli nie masz jeszcze świnki, to tutaj znajdziesz zbiór podstawowych wiadomości na jej temat, które to informacje pozwolą Ci na zakup świnki, urządzenie mieszkanka dla Twojego milusińskiego, podpowiemy także jak żywić, rozmnażać i bawić się z tymi sympatycznymi gryzoniami. Dlatego jeśli planujesz zakup świnki, to przejrzyj po kolei wszystkie działy, a dowiesz się z nich prawie wszystkiego co powinieneś wiedzieć przed i po zakupie Twojego wymarzonego zwierzątka.
A jeśli już jesteś właścicielem świnki, to również przeczytaj interesujące Cię działy, ponieważ znajdziesz w nich wiele informacji i ciekawostek, które sprawią, że jeszcze lepiej zrozumiesz potrzeby swojego pupilka, a jego dalsza hodowla stanie się naprawdę wielką przyjemnością.

Świnki morskie są hodowane na całym świecie. Zobacz jak "świnka morska" brzmi w najpopularniejszych językach:

Świnka morska w różnych językach:
angielski: guineapig, guinea-pig
hiszpański: conejillo de Indias, cobaya
francuski: cobaye
niemiecki: Meerschweinchen, Meerschwein
włoski: cavia
portugalski: cobaia

 

W skrócie
czyli zbiór podstawowych informacji o śwince

Dział w skrócie prezentuje podstawowe informacje, z którymi powinniśmy się zapoznać przy naszym pierwszym kontakcie ze świnkami morskimi.

Typowo encyklopedyczna informacja:
Świnka morska - (Cavia porcella, Cavia aperea f. porcellus), ssak zaliczany do podrodziny kawii (Caviinae), rodziny marowatych (Caviidae), pierwotnie występujący w Brazylii, Peru i Paragwaju, udomowiony już przez Inków, hodowany w osiedlach indiańskich od północno-wschodniej Wenezueli aż po środkową część Chile. Po odkryciu Ameryki świnka morska została sprowadzona do Europy, obecnie hodowana na całym świecie jako zwierzę laboratoryjne, także przez hobbystów.
Długość do 35 cm, ciężar największych okazów może przekraczać 1000 g, przeważnie do 800 g. Kończyny krótkie, niewielkie uszy, ogona brak. Aktywna dniem i nocą, roślinożerna. Ciąża trwa ok. 68 dni, samica rodzi 1-7 (przeciętnie 2-4) młodych, które dojrzewają pomiędzy 2 i 3 miesiącem życia.
Świnki morskie pochodzą od dzikiej formy zwanej apereą (Cavia aperea), mającej szarobrunatne ubarwienie futerka. Wyhodowano szereg odmian świnek morskich o rozmaitym ubarwieniu złożonym z różnobarwnych, głównie żółtych, białych i czarnych plam, a także odmiany krótko- i gładkowłose, rozetkowe i angorskie.

Podstawowe rasy i odmiany świnek morskich

Świnki różnią się miedzy sobą długością i fakturą sierści, jak również jednolitym lub wielobarwnym umaszczeniem. Rasy angielskie mają sierść krótką i przylegającą do ciała. Rzadziej spotkamy odmianę abisyńską, czyli rozetkową, czy też długowłose angorki.

Wśród odmiany gładkowłosej możemy wyróżnić jednobarwne rasy: białą (często albinotyczną), beżową, kremową, lila (szara, wpadająca w róż), rudą, czekoladową, a także bardzo rzadko spotykaną czarną. Interesujące umaszczenie mają rasy takie jak aguti (charakteryzuje się różnym rozłożeniem barwnika na długości poszczególnych włosów), himalajska (ciało białe, a okolice uszu, nosa, pyszczka i łap przyciemnione) oraz holenderska (tułów biały, a tył ciała oraz okolice głowy ciemne). Najciekawsze umaszczenie mają chyba jednak świnki rasy szyldkret, których ciało pokryte jest kwadratowymi, barwnymi plamami na wzór szachownicy.

Odmiany abisyńskie, poza tym, że pokryte dziesięcioma rozetkami, mogą występują we wszystkich odmianach barwnych, jak w przypadku ras gładkowłosych.

Najbardziej popularną odmianą długowłosą jest rasa peruwiańska. Ułożenie nawet półmetrowych włosów świnek tej rasy jest bardzo ciekawe, ponieważ włosy wyrastające z grzbietu, opadają równomiernie we wszystkich kierunkach, przykrywając również głowę i pyszczek zwierzątka. Natomiast u rasy szetlandzkiej wszystkie włosy układają się do tyłu, przez co pyszczek zwierzątka jest dobrze widoczny. Również odmiany angorskie mogą posiadać odmiany barwne charakterystyczne dla ras gładkowłosych.

Jednak dużą grupę świnek stanowią osobniki, gładkowłose, rozetowe, czy angorskie, które ciężko zaklasyfikować do jakiejkolwiek konkretnej odmiany barwnej. Nie przejmujmy się jednak tym i może  
celowo wybierzmy dziwnie umaszczone, ponieważ często one są najciekawsze i najsympatyczniejsze z racji umiejscowienia różnobarwnych plam w dziwnych miejscach :).

Powyższy podział stosowany jest zazwyczaj jedynie w hodowlach amatorskich. Entuzjaści, którzy mają hodowle z prawdziwego zdarzenia, których celem nie jest jedynie rozmnażanie zarobkowe świnek, sprowadzają świnki bardzo egzotycznych ras, często nawet z drugiego końca świata. Przykładowe rasy to np. Sheltie, Texel, Rex, Coronet, US Teddy, CH Teddy, wszelkiego rodzaju rasy mieszane i wiele innych. Wyhodowano nawet bezwłosą odmianę świnek morskich.

 

Podstawowe informacje:
Oto kilka podstawowych informacji, z jakimi przed zakupem świnki morskiej, powinniśmy się zapoznać. Jeśli więc świnka morska żyje już pod Twoim dachem, to w zasadzie możesz darować sobie czytanie poniższego tekstu, chociaż może i warto go przejrzeć. Zawsze można dowiedzieć się czegoś nowego...
Świnki żyją do ok. 8 lat, dlatego przed jej zakupem powinniśmy się zastanowić czy przez ten cały czas będziemy mogli i przede wszystkim chcieli opiekować się naszym zwierzątkiem. Jednak nie powinniśmy się specjalnie zastanawiać na zakupem, ponieważ świnka to urocze, bardzo komunikatywne i inteligentne zwierzątko. Chociaż jej inteligencja jest raczej na "niskim poziomie", to z powodzeniem nauczymy świnkę podstawowych odruchów, jak np. reagowania na nasz głos, informowania nas o tym, że potrzebuje załatwić swoją potrzebę, czy, że właśnie chce jeść. Ponadto jeśli będziemy dobrze opiekować się naszym gryzoniem, świnka odwdzięczy się nam się dobry humorem i samopoczuciem, a także okaże nam swoje przywiązanie i radość z obcowania z nami wydając charakterystyczne pomruki.
Świnka morska jest zwierzątkiem czystym i dbającym o swoją higienę, a swoje potrzeby załatwia zazwyczaj w jednym miejscu w klatce, nawet jeśli będzie akurat na "wybiegu" w mieszkaniu. Ponadto świnka nie ma specjalnych wymagań mieszkaniowych, a i z zaspokojeniem jej apetytu nie powinniśmy mieć problemu.
Dlatego ten sympatyczny gryzoń nadaje się doskonale do domowej hodowli, zwłaszcza dla dzieci. Już nawet nasze 5-6 letnie pociechy mogą zajmować się tak spokojnym zwierzątkiem. Nauczą się w ten sposób odpowiedzialności i delikatności w obcowaniu ze zwierzętami. Również dla dorosłych jest to wymarzona okazja do przytulenia się do milutkiego zwierzątka oraz chwili zabawy z nim, co pozwoli nam na pewno rozładować stresy dnia.
No i na koniec kilka słów o wadach. Tych jest niewiele, jednak najważniejszą wadą jest sama natura świnek. Otóż z racji tego, że są to gryzonie, a na dodatek zęby rosną im całe życie i dlatego muszą je ścierać, dlatego świnka pozostawiona sama w mieszkaniu, biegając po nim, na pewno zainteresuje się leżącymi kablami. Rzadziej zdarzają się przypadki poobgryzania mebli, czy butów, jednak i tego nie można wykluczyć. Ponadto świnki morskie to bardzo ciekawskie, a nawet wścibskie stworzonka, więc będą swój nos i wibryssy (to te fajne wąsiki) wpychać w każdy kąt i na pewno zainteresują się każdym pozostawionym na podłodze przedmiotem, czy też szparą, a po jakimś czasie może się okazać, że w ów niedostępnych szczelinach, np. między meblami, nasza ulubienica zostawiła małą niespodziankę :).
Mimo tego świnka morska jest wymarzonym zwierzątkiem do domu, dlatego nie powinniśmy się długo zastanawiać nad jego zakupem, ponieważ nie będziemy żałować swojego wyboru.

Historia
czyli skąd pochodzi świnka morska...

Historia świnki morskiej nie jest tak naprawdę znana do dzisiaj. Wiadomo, że towarzyszy człowiekowi już od tysięcy lat. Świnka pochodzi z Ameryki Południowej. Pierwsze wzmianki o hodowli domowej tych zwierząt pochodzą nawet z 3000 r. p.n.e. Świnki morskie były hodowane głównie dla mięsa. Wśród Indian i Inków była także obiektem kultu religijnego - odkryto już wiele zmumifikowanych zwłok świnek, pochowanych w grobowcach.
Do Europy świnki przybyły najprawdopodobniej z Peru wraz z pierwszymi odkrywcami Ameryki. Pierwsze wzmianki ze Starego Świata pochodzą z ok. 1500 roku. Z pochodzenia też wywodzi się nazwa świnki, a więc "morska", a wcześniej prawdopodobnie "zamorska". Przed przybyciem do Europy świnki przebyły długą podróż statkami, które po drodze zawijały do Gwinei, co sprawiło, że obecna angielska nazwa świnki morskiej to "Guinea Pig", czyli "świnka gwinejska". A dlaczego "świnka" - zapewne z powodu swojego wyglądu i tułowia pozbawionego widocznej szyi, co przywodzi od razu na myśl popularne zwierzęta gospodarskie. Również charakterystyczne pomrukiwanie i chrząkanie świnek morskich przypominają odgłosy jakie wydają świnie.

Obecnie na wolności świnka morska już nie występuje w swej pierwotnej postaci, chociaż można w południowoamerykańskich Andach spotkać ponownie zdziczałe osobniki, które doskonale radzą sobie na łonie natury. Nie do końca jest również wyjaśnione pochodzenie świnek, ale obecna świnka morska znana z naszych domów, jest najprawdopodobniej potomkiem trzech dzikich gatunków Cavia cutleri, Cavia rufescens i Cavia aperea. Dzika świnka była koloru szarego, a obecne różnobarwne umaszczenie domowej świnki jest dziełem przypadku. Pierwsi hodowcy świnek wybierali zapewne do hodowli świnek o ciekawym kolorze sierści, odmiennym od reszty. Takie osobniki o innym umaszczeniu czasami zdarzają się w przyrodzie i człowiek kierując się względami estetycznymi zapewne wybierał właśnie te "ciekawe" osobniki do dalszego rozrodu. Krzyżowanie takich wyselekcjonowanych osobników doprowadziło utrwalenia ich cech u obecnie znanych odmian.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

linki część 2

poniedziałek, 04 stycznia 2010 17:29
film ŚWINKA MORSKA 1 
film BIEG ŚWINKI
film GŁODNA ŚWINKA
film ZIEEW
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

linki część 1

poniedziałek, 04 stycznia 2010 13:04

Linki:

Sklep Zookoziolek

Herbal Pets

Zuzala

Dako-Art

Strony o świnkach:
Świnkowe forum - www.wosm.prv.pl

ŚWINKOWA STRONA - Przejrzyste i łatwo dostępne informacje o świnkach morskich! Zobacz, a Ty i Twoja świnka będziecie zadowoleni!!!

Znajdziecie tu praktyczne porady dotyczące hodowli świnek morskich

marsvin.dog.pl

Obszerne informacje na temat świnek morskich.


Wszystko o świnkach morskich...

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

świnki morskie część 3

poniedziałek, 04 stycznia 2010 13:00
Świnka morska
Swinka morska gladkowlosa.jpg
Rasa gładkowłosa
Systematyka
Domena eukarioty
Królestwo zwierzęta
Typ strunowce
Podtyp kręgowce
Gromada ssaki
Szczep łożyskowce
Rząd gryzonie
Rodzina marowate
Rodzaj Cavia
Gatunek świnka morska
Nazwa systematyczna

Cavia porcellus


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

świnki morskie część 2

poniedziałek, 04 stycznia 2010 11:46
Pochodzenie

Świnka morska pochodzi z Ameryki Południowej, początkowo występowała na terenach Peru, Brazylii i Paragwaju. Została udomowiona przez Inków i rozprzestrzeniona na znaczną część Ameryki Południowej. Do Europy przybyła wraz z pierwszymi odkrywcami i stała się często hodowanym zwierzęciem domowym. W Ameryce Południowej mięso świnki morskiej stanowi przysmak, pieczone świnki podawane są w restauracjach.
Świnka morska, niegdyś popularne zwierzę laboratoryjne, wykorzystywane w badaniach naukowych, obecnie zastępowana jest przez myszy i szczury, które szybciej się rozmnażają.

Opis

Długość ciała: 22-35 cm

  • Długość ogona: brak ogona
  • Temperatura ciała: 37,4-39,5 °C
  • Masa ciała: samica około 800 gramów, samiec około 1200 g
  • Długość ciąży: ok. 64-69 dni
  • Liczba młodych: 1-4 (zdarzają się liczniejsze mioty)
  • Długość życia: około 8 lat.

Forma dzika ubarwiona brunatno lub szaro. Rasy hodowlane łaciate, o umaszczeniu składającym się z plam czarnych, białych, żółtych, rudych, i szylkretowych.

Świnka morska dobrze kopie, ale prowadzi naziemny tryb życia; nie potrafi się wspinać na drzewa. Żyje w koloniach, jest aktywna w dzień i w nocy - w ciągu całej doby przesypia ok. 4-6 godzin. Okresy wzmożonej aktywności to świt i zmierzch, ze względu na najmniejsze zagrożenie ze strony drapieżników.

Świnka morska to roślinożerca - żywi się głównie ziołami, sianem, ewentualnie zbożem, podawanie jakichkolwiek produktów pochodzenia zwierzęcego - jest zabronione. Pomimo, że często potrzebne płyny świnka morska czerpie ze spożywanych owoców i warzyw, zawsze powinna mieć dostęp do świeżej wody. Świnki morskie, podobnie jak ludzie i inne naczelne, same nie syntetyzują witaminy C, dlatego konieczne jest jej dostarczanie wraz z pożywieniem. Średnie zapotrzebowanie świnki na witaminę C, to 10-30mg/kg.

Odmiana gładkowłosa


Młode osobniki są wcześnie samodzielne i mogą się odżywiać pokarmem stałym już pierwszego dnia życia, jednak do ok. 3 tygodnia życia ssą mleko matki. Dojrzałość płciową wcześniej osiągają samice (ok. 4 tygodnia), a samce w wieku około 2-3 miesięcy.

Rozetka trójkolorowa

Rasy i ubarwienia

Przez lata wyhodowano wiele ras świnki morskiej w różnych odmianach kolorystycznych. Każda z nich ma zupełnie inne cechy charakterystyczne, które składają się na wygląd zewnętrzny zwierzęcia. Oto kilka z nich:

Aguti

Umaszczenia określane mianem "agouti" pochodzą od pierwotnych, dzikożyjących świnek. Najczęściej występują barwy szare, złote, srebrne, kremowe, buff i cynamonowe. Gen odpowiedzialny za ten kolor jest dominujący, czyli potomstwo zazwyczaj dziedziczy to umaszczenie. Charakterystyczny dla tego rodzaju umaszczenia jest szaro-czarna końcówka włosa, tzw. tricking. Przy samej cebulce włos jest jednobarwny w kolorach od kremowego po brązowy, a na końcu prawie czarny. Agouti może być kolorem podstawowym lub z domieszką innych kolorów jak biel i czerwień.

Jednokolorowe

Inaczej monokolory. Występują we wszystkich rasach i odmianach kolorystycznych /ale tylko jeden kolor!/. Świnki jednokolorowe, może za wyjątkiem białych, są idealną parą do większości umaszczeń "trudnych" występujących w hodowlach, jak: roan, dalmatin itp.

Albinotyczne

Świnki albinosy charakteryzują się jednolitą białą barwą umaszczenia. Zwierzęta te mają czerwone oczy, w ich skórze nie ma pigmentu. Cechuje je też duża wrażliwość. Szczególnie narażone na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych są ich oczy. Krótkowłose świnki albinosy są najczęściej wykorzystywane do badań w laboratoriach.

Himalaya

Ubarwienie to cechuje śnieżnobiałym futerkiem, ale "końcówki ciała"- nosek, uszy i stopy mają pigment i sierść w tych miejscach powinna być czarna lub czekoladowa. Kolor oczu zawsze jasnoczerwony, co idealnie współgra z ogólnym wyglądem świnki. Zwierzęta w tym umaszczeniu powinno się krzyżować w obrębie koloru lub z czarnym, niekiedy młode takich par rodzą się w barwie SABLE - rozjaśniony kolor czarny, gdzie głowa (także oczy) i stopy pozostają kruczo-czarne.

Coronet

Długowłosa rasa świnki morskiej, która podobnie jak osobniki rasy sheltie, ma krótką sierść na główce. Cechą charakterystyczną jest "gniazdko"-rozetka na głowie /powyżej linii oczu/. Świnki tej rasy występują we wszystkich odmianach kolorystycznych.

Szylkret

Standardowe ubarwienie w kolorze czarno-czerwonym /wyraźnie odcinające się od siebie/. Często umaszczenie to występuje w "towarzystwie" koloru białego = szylkret z białym lub czerwonym.

Rozetka

Futerko świnki jest krótkie i dosyć szorstkie, ale sprężyste. Sierść układa się w liczne rozetki, tzw. wirki. Muszą być one odpowiednio położone na ciele. Każda rozetka jest okrągła, umiarkowanie duża. Środek rozetki nie może być podwójny. Świnka powinna mieć minimum 6 rozetek: 2 na grzbiecie po obu stronach ciała, 2 na zadzie, 2 na biodrach. Do tego mogą być 2 po bokach. Świnka rozetkowa występuje we wszystkich odmianach i kombinacjach barwnych.

Angorka

Długowłosa rasa , ale wymaga szczególnej pielęgnacji. Świnkę trzeba codziennie czesać, a co jakiś czas jej futerko należy umyć. Ilość rozetek jak u krótkowłosej rozetki. Występuje we wszystkich kolorach. Powinna ona mieć 3 rozety- po jednej na biodrach i jedna na głowie, która powoduje rośnięcie charakterystycznej grzywki. Ludzie określają jako żywą perukę. Na pierwszy rzut oka nie można rozróżnić przodu od tyłu.

Skinny

Prawie bezwłosa świnka - sierść występuje tylko i wyłącznie w okolicy nosa i w niewielkim stopniu na kończynach.

Baldwin

Zupełnie bezwłosa świnka. Po urodzeniu młode mogą mieć małe ilości owłosienia, ale znika ono w czasie, gdy świnka dojrzewa.`


Podziel się
oceń
3
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

środa, 23 kwietnia 2014

Licznik odwiedzin:  6 654  

KaLeNdArZ

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

aRcHiWuM

wYsZuKiWaNiE

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

GłOsOwAnIe






zobacz wyniki

SuBsKrYpCjA

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

o mOiM bLoOgU

tylko info o Świnkach Morskich!!!

O mNiE

mam 12 lat i jestem z Zawiercia. Uwielbiam morze i jedzenie-jestem żarłokiem xD. lubie słuchać muzy na full i kocham zwierzaki. Czasami zastanawiam się od kiedy lubie TH. To chyba od tego jak poszłam do Patrysji i zobaczyłam na jej ścianie mnóstwo plakatów z TH, tapetę z Billem na kompie i na fonie :-)

StAtYsTyKi

Odwiedziny: 6654

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl